MAXYMILIAN

Rodzice Maxia widzieli , jak ich synek próbuje chwycić zabawkę swoją lewą rączką. Kiedy ta wypadała, chłopiec patrzył na rodziców pytającym wzrokiem. Widział, że wszyscy dookoła potrafią to zrobić. On nie mógł, bo jego rączka była chora i bez operacji rączka ta, którą próbował coś chwycić nie zadziała nigdy…

Maxymilian Durmaj

WSPOMNIENIA RODZICÓW MAXA
9 miesięcy czekaliśmy na najpiękniejszą chwilę w naszym życiu. 9 miesięcy radości, przygotowań i lekkiego strachu, czy aby na pewno ze wszystkim sobie poradzimy. Termin wyznaczony był na wrzesień. Byliśmy coraz bliżej i coraz bardziej nie mogliśmy się doczekać. 5 marca lekki strach, który towarzyszył nam całą ciążę przerodził się w panikę. Dlaczego nasze dziecko jest inne? Dlaczego jego rączka jest zdeformowana? Dlaczego nie możemy cieszyć się z pierwszych chwil z naszym synkiem tak jak inni? Cios był tym silniejszy, że niczego się nie spodziewaliśmy, a bezsilność tym większa, że nic nie mogliśmy już zrobić. Olbrzymia radość z naszego długo wyczekiwanego pierwszego dziecka przeplatała z ogromnym strachem. 

Zespół Polanda, z którym urodził się Max charakteryzuje się niedokrwieniem jednej strony ciała w życiu płodowym. Następstwem, w przypadku Maxia, jest niedorozwój lewej rączki. Kość promieniowa jest krótsza, co sprawia, że krótsza jest cała ręka. Lewa dłoń Maxia jest mniejsza od prawej oraz wygięta do wewnątrz, paluszki są cieńsze, a kciuk schowany do środka dłoni. Maxio nie ma również lewego mięśnia piersiowego, przez co jego klatka piersiowa jest wklęsła. 

Maxymilian Durmaj

Tak bardzo chcielibyśmy iść kiedyś, trzymając się wszyscy za ręce – po jednej stronie mama, po drugiej tata, a w środku Max. Teraz to tylko marzenie, bo lewą rączką nasz synek nie potrafi złapać za rękę drugiej osoby. Nigdy nie poczuliśmy uścisku jego małej, lewej dłoni. Trudno nam sobie wyobrazić, że kiedyś będziemy musieli powiedzieć Maxiowi, że musi się przyzwyczaić, przywyknąć do tego, że jego rączka nie działa. Wiemy, że będzie pytał i wiemy, że jeśli do tego dojdzie, to będzie to jeden z naszych największych życiowych sprawdzianów. Dziś musimy zawalczyć, by nigdy do tego nie dopuścić.

Maxymilian Durmaj

Kochani! Max jest już po operacji rączki. Wszystko przebiegło bez żadnych komplikacji. Teraz przez dwa miesiące będzie jeszcze nosił gips. Po tym czasie będzie mógł po raz pierwszy w swoim życiu poczuć  jak to jest mieć sprawne obie rączki. Gdyby nie Wy, byłoby to niemożliwe, dlatego z całego serca dziękujemy Wam za pomoc! Max już zawsze będzie o Was pamiętał, bo to właśnie Wy podarowaliście mu szansę na sprawność. 

–rodzice Maxia

Naszemu Podopiecznemu można pomóc poprzez:

  • wpłacenie darowizny na subkonto Maxia. Dane do przelewu tradycyjnego: Fundacja Małgorzaty Dziury-Sztejnberg „Bliżej Siebie ul. Ludwika Waryńskiego 85/2 58-105 Świdnica numer rachunku bankowego 39 1090 2369 0000 0001 3424 9551 z dopiskiem darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
  • przelew online

Wpłać darowiznę

Dziękujemy za każdą, nawet najmniejszą pomoc ♥